Święto Czyśćca

"Idą ku mnie tylko kalinami
po cierniach, po sinych jagodach,
umarli, znajomi, kochani.
Idą ku mnie tylko po szelestach,
Między wichry zadyszane wplatani.
Od szronów - brwi ich siwe
Młode rzęsy dziwnie ociężały…
I głaszczę ich, choć wiem, że - nieżywi…
znajomi… ci, których kochałem.
Młodzi i starsi, wspominani
idą ku mnie, idą kalinami
Znajomi, umarli, kochani…" (K.Ił.)

Po Uroczystości Wszystkich Świętych Kościół obchodzi w dniu 2 listopada Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych. W tradycji polskiej dzień ten jest nazywany Dniem Zadusznym lub inaczej "zaduszkami". Jest to dzień modlitwy za wszystkich wierzących w Chrystusa, którzy odeszli już z tego świata, a teraz przebywają w Czyśćcu, który jest miejscem oczyszczenia w miłości - "przedsionkiem nieba". Dusze wypłacają się tam Bożej sprawiedliwości za grzechy i słabości popełnione w życiu ziemskim. Według św. Katarzyny Genueńskiej, która najtrafniej pisała o tajemnicy czyśćca, największą karą dla duszy czyśćcowej jest tymczasowa rozłąka z Bogiem, natomiast ich radością jest fakt, iż mają pewność, że mimo cierpień osiągną kiedyś niebo.

Dzień Zaduszny wraz z Oktawą (od 1 do 8 listopada) to "Święto Czyśćca" i szczególna okazja, by przyjść z pomocą duszom oczekującym naszej modlitwy a szczególnie ofiary Mszy św.
Pamięć o zmarłych była obecna w Kościele od dawien dawna. Początkowo wspominano najbliższą rodzinę. Powszechne wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych spotykamy dopiero w VII wieku. Narodziny Dnia Zadusznego przypadają na 998 r., kiedy to w klasztorach podległych opactwu Cluny we Francji zaczęto obchodzić 2 listopada wspomnienie zmarłych, którzy przeżywają swoje oczyszczenie w czyśćcu. Prawdę o istnieniu czyśćca Kościół ogłosił jako dogmat na soborze w Lyonie w 1274 r. i na XXV sesji Soboru Trydenckiego (1545-1563), w osobnym dekrecie o czyśćcu. Sobór Trydencki orzekł prawdę, że duszom w czyśćcu możemy pomagać. Cała wspólnota Kościoła przychodzi z pomocą duszom czyśćcowym zanosząc w tym dniu prośby przed tron Boży. Aby przyjść z pomocą zmarłym pokutującym w czyśćcu, żyjący mogą w tych dniach uzyskać i ofiarować odpusty zupełne.

W Polsce tradycja Dnia Zadusznego zaczęła się tworzyć już w XII w., a z końcem wieku XV była znana w całym kraju. W 1915 r. papież Benedykt XV, na prośbę opata-prymasa benedyktynów zezwolił, aby tego dnia każdy kapłan mógł odprawić trzy Msze św.: w intencji poleconej przez wiernych, za wszystkich wiernych zmarłych i według intencji Ojca Świętego
Nie zapominajmy więc o najbliższych, którzy przekroczyli już ostatni próg w życiu. Zmarli czekają na naszą pomoc. Możemy im pomóc na wieloraki sposób. Najdoskonalej poprzez ofiarowaną w ich intencji Mszę św. i przyjętą z czysty sercem Komunię Św. zyskiwane odpusty zupełne lub cząstkowe, wypominki za zamarłych, a także przez osobiste modlitwy, wyrzeczenia i dobre uczynki.
Wzorem takiej postawy jest nasz patron Bł. O. St. Papczyński - szczególny orędownik dusz w Czyśćcu cierpiących. Za jego wstawiennictwem przez cały rok staramy się przyjść z pomocą duszom, które wypłacając się Bożej sprawiedliwości oczekują od nas modlitwy i ofiary. Z kolei dusze czyśćcowe wstawiają się za nami i wypraszają łaski i Bożą opiekę dla nas.
Nie wiemy, ile czasu nam jeszcze pozostało. Nie wiemy, jak długo jeszcze potrwa nasza pielgrzymka po drogach tego świata. Jedno jest jednak pewne - spotkanie z Bogiem jest przed nami, a listopadowe Święta są doskonałą okazją do tego by o tym pomyśleć.
W tych dniach nasi zmarli mają nam tak dużo do powiedzenia. Obyśmy chcieli ich tylko słuchać. Przypominają nam znaną prawdę: Kim ty jesteś, ja byłem; kim ja jestem, ty będziesz.
To do nas należy decyzja, jak wykorzystamy podarowany nam czas, co z nim zrobimy.

Dobry Jezu proszę Ciebie - wszystkich zmarłych weź do siebie. Amen.