Święto Nieba

Uroczystość Wszystkich Świętych nie jest - wbrew spotykanym niekiedy opiniom - "Świętem Zmarłych", ale "Świętem Zbawionych" będących już przy Bogu w chwale nieba. Uroczystość ta przypomina nam wszystkim o powołaniu każdego człowieka do świętości. Każdy z wierzących, niezależnie od konkretnej drogi życia: małżeństwa, kapłaństwa czy życia konsekrowanego jest powołany do świętości. Tej pełni człowieczeństwa nie można osiągnąć własnymi siłami. Konieczna jest pomoc łaski Bożej, czyli dar życzliwości Boga.

Jak co roku 1 listopada przeżywaliśmy tą szczególną i jakże radosną Uroczystość Wszystkich Świętych nazywaną nie bez powodu "Świętem Nieba". W tym dniu bowiem uwielbialiśmy Boga za wielkie rzeczy, które dokonał w życiu tak wielu ludzi doprowadzając ich do celu ziemskiej pielgrzymki jakim jest niebo. Dziękowaliśmy za Świętych - tych znanych i "nie znanych" - którzy radując się chwałą nieba są dla nas przykładem, że warto służyć Bogu i warto pięknie żyć. Dzień ten stał się dla nas także okazją by po raz kolejny i na nowo pomyśleć o niebie, o miejscu przygotowanym i dla nas. Okazji do modlitwy i refleksji nie brakowało. Sprawowane w tym dniu Msze św. a także procesja różańcowa na cmentarz wytworzyły wyjątkową atmosferę modlitwy przepełnionej chrześcijańską radością i nadzieją.
Podejmując ten temat warto pamiętać, iż kult wszystkich Świętych ma źródło w czci Męczenników. W rocznicę śmierci, która dla chrześcijan jest dniem narodzin dla nieba, w Kościele pierwszych wieków odprawiano na grobach męczenników Eucharystię i czytano opisy męczeństwa. Pamięć o tych, którzy krwią potwierdzili swoją wiarę w Boga była w pierwszych gminach chrześcijańskich bardzo pieczołowicie przechowywana. Każda z lokalnych wspólnot posiadała spis swoich męczenników, którzy przez sam fakt męczeństwa stawali się bliskimi Chrystusa, dlatego ich wstawiennictwo nabierało szczególnej mocy. Stopniowo do tych list dopisywano imiona nie tylko męczenników, ale też innych osób odznaczających się szczególną świętością.
Początki Dnia Wszystkich Świętych sięgają IV w. W Antiochii czczono wtedy pamięć o wielu bezimiennych męczennikach, których wspominano w niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego. Kiedy w 610 r. papież Bonifacy IV otrzymał od cesarza starożytną świątynię pogańską Panteon, kazał złożyć tam liczne relikwie i poświecił tę budowlę na kościół pod wezwaniem Matki Boskiej Męczenników. W VIII w. papież Grzegorz III w kościele św. Piotra otworzył kaplicę poświęconą Wszystkim Świętym, nie tylko męczennikom. W Anglii pojawiło się święto Wszystkich Świętych w połowie VIII w. obchodzone 1 listopada. Święto poprzedzone było wigilią, a od XV w. otrzymało także oktawę. Reforma z 1955 r. usunęła wigilię i oktawę. Natomiast papież Jan XI w 935 r. ustanowił osobne święto ku czci Wszystkich Świętych, wyznaczając je na dzień 1 listopada. Tak więc uroczystość Wszystkich Świętych ma już ponad tysiącletnią tradycję i przypomina nam przede wszystkim tych Świętych Pańskich "z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków" (por. Ap 7, 9), którzy nie mają swoich osobnych wspomnień w roku liturgicznym.
Pamiętając, iż kult Świętych jest okazją, by przede wszystkim oddać cześć Panu Bogu, wzywajmy wstawiennictwa naszych patronów: Matki Najświętszej i św. Józefa, św. Jakuba, Bł. O. Papczyńskiego i wszystkich Świętych Pańskich, aby chwała Boża była widoczna w życiu naszym i naszych bliskich.

Wszyscy Święci Pańscy - módlcie się za nami